Gotowanie było, jest i będzie moją pasją. Na blogu najciekawsze moje pomysły, wykonania i aranżacje. Polecam i smacznego życzę!
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Kuchnia - moja pasja: Флорэнтинки
Kuchnia - moja pasja: Флорэнтинки: Флорэнтинки компоненты: Готовля флорэнтинки я использовал: 2 яичных белок 3/4 стакана сахара порошки 150 гр подсолнечника 100 гp изм...
Флорэнтинки
Флорэнтинки
компоненты:
компоненты:
2 яичных белок
150 гр сахара порошки
150 гр подсолнечника
100 гp измельченных орехов (лесные орехи и миндаль)
100 гp семян кунжута
100 гp темного шоколада
50 гp сушеных абрикосов
Создание:

Духовка нагревается до 150 градусов.
Шоколад и сушеных абрикосовки я мелко порубил. Oрехи, семечки подсолнуха и кунжута в сухой сковороде я изжарил (каждый компонент в отдельности) до золотистого цвета.
Белки бросил с сахарной пудрой, а затем с оставшимися ингредиентами.
Противень я выложил бумагой для выпечки и слегка намазал оливковым маслом.
На бумагу наложить 1 столовую ложку массы и помогать себе вилкой или ложкой образуются круглые тонкие блины. Пирожное должно быть сформировано тоненько и без дыр.
Пирожное надо жарить 10-20 минут, до момента когда флорэнтинки будут темно - медовые по краям и ясно- медовые в середине. Надо очень тщательно, внимательно наблюдать - oни готовят очень быстро (могут сгореть).
Время приготовления зависит от толщины и размера печенья и степени нагрева духовки.
После выемки из печи печенье оставляю в противени до моментa когда они будут полностью прохладные и сухие. Лучшими являются на следующий день или за несколько дней.
Указанная часть получила около 40 пирожных.
ПРИЯТНОГО АППЕТИТА!

Духовка нагревается до 150 градусов.
Шоколад и сушеных абрикосовки я мелко порубил. Oрехи, семечки подсолнуха и кунжута в сухой сковороде я изжарил (каждый компонент в отдельности) до золотистого цвета.
Белки бросил с сахарной пудрой, а затем с оставшимися ингредиентами.
Противень я выложил бумагой для выпечки и слегка намазал оливковым маслом.
На бумагу наложить 1 столовую ложку массы и помогать себе вилкой или ложкой образуются круглые тонкие блины. Пирожное должно быть сформировано тоненько и без дыр.

Пирожное надо жарить 10-20 минут, до момента когда флорэнтинки будут темно - медовые по краям и ясно- медовые в середине. Надо очень тщательно, внимательно наблюдать - oни готовят очень быстро (могут сгореть).
Время приготовления зависит от толщины и размера печенья и степени нагрева духовки.
После выемки из печи печенье оставляю в противени до моментa когда они будут полностью прохладные и сухие. Лучшими являются на следующий день или за несколько дней.
Указанная часть получила около 40 пирожных.
sobota, 29 grudnia 2012
Florentynki z ziarnami i gorzką czekoladą
Dziś pora na
Florentynki z ziarnami i gorzką czekoladą
do swoich florentynek użyłem:
2 białka jaja kurzego
3/4 szklanki cukry pudry
150 gr ziarna słonecznika
100 gr siekanych orzechów (laskowe i migdały)
100 gr ziarna sezamu
100 gr gorzkiej czekolady
50 gr suszonych moreli
Wykonanie:
Piekarnik rozgrzałem do 150 stopni.
Czekoladę oraz suszone morele drobno posiekałem. Orzechy, ziarno słonecznika oraz ziarno sezamu uprażyłem na suchej patelni (każdy ze składników oddzielnie) na złoty kolor.Białko wymieszałem z cukrem pudrem, a następnie z pozostałymi składnikami.
Blachę wyłożyłem papierem do pieczenia i lekko go nasmarowałem oliwą.
Na papier nakładam po 1 łyżce masy, a następnie pomagając sobie widelcem lub drugą łyżką formowałem okrągłe cienkie placuszki. Ciasteczka należy formować jak najcieniej i bez dziur.
Czas pieczenia zależy od grubości i wielkości ciasteczek oraz stopnia nagrzania piekarnika.
Po wyjęciu z piekarnika ciastka pozostawiam na blaszce do całkowitego wystudzenia i wysuszenia. Najlepsze są one następnego dnia lub nawet po kilku.
Z podanej porcji otrzymałem około 40 ciastek.
SMACZNEGO!
schabik faszerowany morelą
Dzisiaj zaczynam odrabiać zaległości, na początek propozycja na wspaniałą, pyszną, lekką przekąskę jaką jest schab parzony faszerowany suszoną morelą w delikatnej galaretce.
Składniki:
schab wieprzowy - 1 kg
morele suszone - około 15 - 20 dag
sól i pieprz świeżo tłuczony do smaku
(ewentualnie sól do peklowania mięsa)
folia spożywcza do zawinięcia mięsa
gruba nić bawełniana
Przygotowanie:
Do przygotowania wybieram schab wieprzowy dość cienki gdyż grubszy dość długo się parzy a cienki bardzo efektownie solimy dobę wcześniej, obsypujemy pieprzem tłuczonym i pozostawiamy w chłodnym miejscu. Do solenia jeżeli ktoś lubi można użyć soli do peklowania - ale wtedy schab trzeba pozostawić na około 3 dni.

Następnego dnia schab nakłuwamy ostrym długim nożem (do trybowania lub filetowania ryb) przez środek na całej długości i w utworzoną kieszeń wciskamy opłukane suszone morele, wciskamy je do środka mięsa dość ciasno nie pozostawiając wolnej przestrzeni.
Schab zawijamy ciasno i ściśle w kilka warstw foli spożywczej, tak aby uniemożliwić dostanie się wody do mięsa. Chwytając za oba końce folii skręcamy schab formując "cukierka-batona", końce foli związujemy grubą nicią bawełnianą wiążąc oba końce aby uformować sobie uchwyt do wyciągnięcia schabu.
Do dużego garnka lub podłużnej brytfanny wlewamy wodę w ilości pozwalającej zakryć mięso, wodę solimy dość mocno (woda musi być słona - 1 łyżka na 1 litr wody). Do zimnej wody wkładamy przygotowane mięso i gotujemy na wolnym ogniu około 2 - 2,5 godziny. Po zagotowaniu się wody musimy zmniejszyć ogień aby mięso się "parzyło" a nie gotowało.
Po ugotowaniu schab wyjmujemy z kąpieli wodnej, odstawiamy na 15 minut do lekkiego przestudzenia a następnie przykrywamy z wierzch deską drewnianą i obciążamy 2-4 kg obciążnikiem (np. garnek z wodą). Schab tak pozostawiamy najlepiej na noc.
Zamiast moreli można użyć suszonych śliwek bez pestek lub suszone żurawiny,
bądź też mieszankę moreli i żurawiny.
Schabik parzony faszerowany morelą
Składniki:
schab wieprzowy - 1 kgmorele suszone - około 15 - 20 dag
sól i pieprz świeżo tłuczony do smaku
(ewentualnie sól do peklowania mięsa)
folia spożywcza do zawinięcia mięsa
gruba nić bawełniana
Przygotowanie:
Do przygotowania wybieram schab wieprzowy dość cienki gdyż grubszy dość długo się parzy a cienki bardzo efektownie solimy dobę wcześniej, obsypujemy pieprzem tłuczonym i pozostawiamy w chłodnym miejscu. Do solenia jeżeli ktoś lubi można użyć soli do peklowania - ale wtedy schab trzeba pozostawić na około 3 dni.

Następnego dnia schab nakłuwamy ostrym długim nożem (do trybowania lub filetowania ryb) przez środek na całej długości i w utworzoną kieszeń wciskamy opłukane suszone morele, wciskamy je do środka mięsa dość ciasno nie pozostawiając wolnej przestrzeni.
Schab zawijamy ciasno i ściśle w kilka warstw foli spożywczej, tak aby uniemożliwić dostanie się wody do mięsa. Chwytając za oba końce folii skręcamy schab formując "cukierka-batona", końce foli związujemy grubą nicią bawełnianą wiążąc oba końce aby uformować sobie uchwyt do wyciągnięcia schabu.
Do dużego garnka lub podłużnej brytfanny wlewamy wodę w ilości pozwalającej zakryć mięso, wodę solimy dość mocno (woda musi być słona - 1 łyżka na 1 litr wody). Do zimnej wody wkładamy przygotowane mięso i gotujemy na wolnym ogniu około 2 - 2,5 godziny. Po zagotowaniu się wody musimy zmniejszyć ogień aby mięso się "parzyło" a nie gotowało.Po ugotowaniu schab wyjmujemy z kąpieli wodnej, odstawiamy na 15 minut do lekkiego przestudzenia a następnie przykrywamy z wierzch deską drewnianą i obciążamy 2-4 kg obciążnikiem (np. garnek z wodą). Schab tak pozostawiamy najlepiej na noc.
SMACZNEGO!!!
Zamiast moreli można użyć suszonych śliwek bez pestek lub suszone żurawiny,
bądź też mieszankę moreli i żurawiny.
środa, 26 grudnia 2012
zielony zastrzyk energii...
Talerz sałat z figą
na jedną porcję:
garść roszponki
1 cykoria
kilka młodych liści buraka (ćwikłowego, czerwonego, liściastego)
kawałek czerwonej i zółtej papryki
kilka łyżek sosu winagret
Sposób przyrządzenia:
Na talerzu wykładam liście cykorii, liście buraka, pokrojoną w cienkie paski paprykę, roszponkę i pokrojoną w cząstki figę. Całość polewam 2-3 łyżkami sosu winegret i od razu podaję na stół.
Smacznego!
przepis na sos:
http://kuchnia-mojapasja.blogspot.com/2012/05/wiosenne-saaty.html
niedziela, 23 grudnia 2012
Życzenia świąteczne...
Przepraszam wszystkich, ale ostatnio u mnie duże zmiany, rozpocząłem dalszą naukę, zmiany w pracy i w chwili obecnej brak czasu na przelewanie pomysłów i inspiracji na bloga. Obiecuje po świętach że opublikuję kilkanaście przepisów które oczekują na zredagowanie, między innymi:
* schab faszerowany morelą,
* chleb domowy z bakaliami
* ryba po cygańsku
* florentynki
* parpandelle z cukinią
* zielonkowa zupa
* brukselka smażona z boczkiem
* wołowy gulasz po warmińsku
* pstrąg w galarecie
i kilka innych pomysłów...
będą jak znalazł na Nowy Rok...
Wszystkim życzę wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia
spełnienia dużo marzeń, może nie wszystkich ale dwóch-trzech najbardziej upragnionych,
Marcie i Oli spełnienie tych najbardziej oczekiwanych, aby wreszcie mogły powiedzieć że są w stanie bł.... ;)
i wszystkim dużo dużo dużo zdrowia,
i żebyśmy zawsze mogli powiedzieć, a nawet byli pewni że ktoś na nas czeka!
sobota, 20 października 2012
Jajka sadzone na wyspie chlebowej
Jajka sadzone na wyspie chlebowej
Na 1 porcję:
2 surowe jajka
2 kroki pieczywa tostowego
łyżka startego twardego żółtego sera
łyżka masła
sól i pieprz
2 kokilki do zapiekania
sposób wykonania:
1. Rozgrzałem piekarnik do 180 st. C;
3. Kromki chleba okroiłem ze skórek a następnie przy użyciu wałka do ciasta na bardzo cienki placek (im cieńszy tym później bardziej kruchy) oraz posmarowałem masłem;
5. Po wyjęciu z piekarnika wyłożyłem jajka z kokilek i podałem ze świeżą zieloną sałatą z ziołami...
SMACZNEGO!!!!
Penne z suszonymi pomidorami, czosnkiem, kaparami i chrupką cukinią
Penne z suszonymi pomidorami, czosnkiem, kaparami i chrupką cukinią
Składniki na 4 porcje:
Makaron Penne - 250 gr (prosta rurka zwana inaczej "PIÓRA")
słoiczek suszonych pomidorów w oliwie z kaparami (około 300 gr)
4 - 6 ząbków czosnku
2 młode cukinie (około 400 - 500 gr)
200 ml śmietanki 30%
100 gr startego żółtego sera typu parmezan (polecam "złoty bursztyn")
1. ugotowałem makaron zgodnie z przepisem (mój gotował się 14 minut);
2. w czasie gdy gotował się makaron, odsączyłem pomidory i kapary z oliwy, pomidory pokroiłem w cienkie paski a kapary posiekałem;
3. na 2 łyżkach oliwy z zalewy zeszkliłem drobno posiekany czosnek, w chwili gdy zaczynał się złocić dodałem pokrojone pomidory oraz posiekane kapary i zmniejszyłem ogień, po chwili dodałem pokrojoną na w ćwierć plastry o grubości 0,5 cm cukinię (cukinię przekroiłem wzdłuż na dwie części, potem połówki znowu na dwie i wtedy kroiłem plastry);
4. warzywa smażyłem około 2 minuty, a następnie dodałem starty ser oraz śmietankę oraz sól i pieprz do smaku, całość dusiłem na wolnym ogniu do czasy ugotowania się makaronu;
5. do sosu dolałem 1/2 łyżki wazowej wody z gotowanego makaronu (całość płynu zostanie wchłonięte przez makaronu a dodatek wody powoduje że makaron mamy z sosem a nie suchymi dodatkami), odcedziłem makaron i od razu dodałem go do sosu, poddusiłem jeszcze około 1 minutę aż sos dokładnie pokrył makaron.
SMACZNEGO!!!
niedziela, 23 września 2012
Konfitura z kiwi

Konfitura z kiwi
Składniki:
1 kg twardych owoców kiwi
3 cytryny
1,25 kg cukru
1,5 szklanki wody
oraz ostatni bardzo ważny składnik - 3 dni gotowania... więc dziś pierwsze zdjęcia, następne etapy produkcji w kolejne dni.
Sposób wykonania:
2. Każdy owoc po nakłuwałem kilkakrotnie aby w trakcie gotowania owoce nie popękały.
3. Cytryny sparzyłem, wyszorowałem i pokroiłem w dość grube plasterki.
4. Z cukru oraz wody ugotowałem syrop, jak cukier się rozpuścił całkowicie wyłączyłem palnik i do tego syropu wrzuciłem owoce kiwi i cytryny. Garnek odstawiłem na 24 godziny.
5. Następnego dnia odsączyłem owoce z syropu, a syrop podgotowałem około 5 minut aby odparować wodę jaka została "oddana" przez owoce. Wyłączyłem palnik i wrzuciłem owoce, garnek odstawiłem na kolejne 24 godziny.
6. Trzeciego dnia syrop razem z owocami gotowałem około 1/2 godziny aż owoce stały się przezroczyste i lśniące - podczas gotowania trzeba uważać aby syrop za bardzo nie zgęstniał bo może się skameralizować (przypalić), a wtedy stanie się gorzkawy.
7. Gotową konfiturę przekładam do słoików wyparzonych w piekarniku (rozgrzanym do 120 st. C).
SMACZNEGO!!!
Chutney z kiwi z jabłkami i chilli
Wczoraj będąc na działce zbierałem jesienne plon, były to jabłka do jedzenia, winogrona na wino oraz kiwi, polskie kiwi odmiany dr. Szymanowski. Smaczne owoce 2-cm wielkości bez włosków na skórce. W przeciwieństwie do kiwi które kupujemy w sklepie te polskie możemy jeść w całości bez obierania. W smaku nie różnią się niczym od tego importowanego. Dzisiaj zrobiłem chutney i rozpocząłem prace nad konfiturą z kiwi, ale teraz pochwale się chutney, słodkim owocowym sosem do mięsa i wędliny oraz serów.
750 gr twardych owoców kiwi
3 duże cebule
2 duże jabłka winne
garść rodzynek
4 łyżeczki musztardy z ziarnami gorczycy (francuskiej)
kawałek imbiru (ja użyłem 3 cm kawałek)
2 papryczki chilli
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki octu winnego jasnego lub jabłkowego
sól do smaku
2 łyżki oliwy do smażenia
Sposób przygotowania:
1. Rozgrzałem patelnię z dwoma łyżkami oliwy, dodałem posiekaną w kostkę cebulę i dusiłem aż stanie się szklista.
3. Gotowy sos przełożyłem do wyparzonych w piekarniku słoików (w temperaturze 120 st. C przez 15 minut) a następnie zakręciłem i odstawiłem do wystudzenia.
4. Gotowy sos przeniosłem w chłodne miejsce na co najmniej 2 tygodnie aby wszystkie smaki mogły się przegryźć i sos dojrzał w całości.
SMACZNEGO!!!
niedziela, 16 września 2012
Polędwiczki z dzika z prawdziwkami
Jesień nadchodzi do nas dużymi krokami a wraz z nią pora na grzyby. Grzyby te popularne jak kurki, mało szlachetne jak podgrzybki (przynajmniej dla mnie) oraz te szlachetne, aromatyczne, cudowne - prawdziwki. Obiecywałem sobie długo, iż jak już znajdę swoje pierwsze prawdziwki to zrobię coś smacznego cieszącego podniebienie. Ostatnio trafiły w moje ręce polędwiczki z dzika, ale niestety musiały poczekać na wspaniałe uzupełnienie, i w końcu doczekały się na drugi składnik dania. Wczoraj znalazłem swoje pierwsze jesienne prawdziwki. Po powrocie z grzybobrania przystąpiłem do dzieła które przedstawiam wam poniżej...

Polędwiczki z dzika z prawdziwkami
1. Polędwiczkę z dzika oczyściłem z wszystkich błon, posypałem potłuczonymi ziarnami pieprzu, ziela angielskiego oraz jałowca, dodałem liście (igły) rozmarynu, zalałem czerwonym wytrawnym winem i odstawiłem do lodówki na 24 godziny (można mięso do skruszenia pozostawić do 48 godzin).Mięsa i zalewy nie solimy!
3. Polędwiczkę wyjąłem z zalewy, pokroiłem na plastry grubości około 1 cm, natomiast grzyby w duże cząstki. Obie patelnie mocno rozgrzałem z niewielką ilością oliwy na które wyłożyłem mięso (na jednej) i grzyby (na drugą) i smażyłem na "dużym ogniu" po około 2 minuty na każdą stronę mięsa (łącznie 4 minuty), prawdziwki w tym czasie pięknie się zarumieniły. Następnie mięso przeżyłem do grzybów i zdjąłem z ognia i dopiero teraz doprawiłem solą do smaku.
Smacznego!
Polędwiczki z dzika z prawdziwkami
Składniki na jedną osobę:
1. jedna polędwiczka z dzika (około 20 dag),
2. dwa-trzy młode prawdziwki (około 20 dag),
3. kieliszek wytrawnego czerwonego wina,
4. przyprawy do marynaty - 5 ziaren pieprzu, po 2 ziarna ziela angielskiego oraz 3 ziarna jałowca, mała gałązka rozmarynu,
5. oliwa do smażenia,
sos:
1. 2 łyżki śmietany kremówki,
2. łyżeczka galaretki z czarnej porzeczki lub dobrego dżemu z czarnej porzeczki.
Sposób przygotowania:
2. Przygotowałem 2 patelnie (jedną do mięsa a drugą do grzybów),
4. Na patenie na której smażyło się mięso zredukowałem marynatę (do ilości około 2 łyżek) następnie dodałem galaretkę porzeczkową oraz śmietankę, całość sosu gotowałem do zredukowania.
Smacznego!
niedziela, 9 września 2012
Zupa krem z pieczonej dyni
Zupa krem z dyni:
- 1000 g upieczonej dyni( sam miąższ, bez skóry, pestek i włóknistej warstwy)
- 2 średnie ziemniaki
- 1 l bulionu warzywnego
- kawałek startego kłącza imbiru
- kwaśna śmietana
- uprażone na suchej patelni łuskane nasiona dyni
Przygotowanie:
1. Obieram dynie ze skóry oraz wydłubuje miąższ, kroję ją w plastry o grubości około 2 cm, wykładam na blasze do pieczenia, polewam oliwą i piekę około 40 minut w temperaturze 180 st. C.
2. Do gotującego się bulionu dodaje drobno pokrojone ziemniaki oraz upieczoną dynię, gotuje około 15 minut - aż ziemniaki będą miękkie. Pod koniec gotowania dodaje starty kawałek (około 2-3 cm) kłącza imbiru.
SMACZNEGO!!!!.
Tortilla de patatas - ziemniaczany omlet
Składniki:
- 4 średnie ziemniaki
- 1 duża cebula
- pół dużego pomidora
- 3 łyżki ziarna kukurydzy z puszki
- 2 kiełbaski (około 30 dag)
- 6 jajek
- garść starowanego sera żółtego
- siekany szczypiorek lub zielona pietruszka
- oliwa
- sól i pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
1. Kartofle obieram, obgotowuję około 10 minut a następnie kroję w cienkie plastry,
3. Zdejmuję z ognia. Jajka mieszam z
przyprawami i wylewam na patelnię (na ziemniaki z kiełbasą), całość smażę na niewielkim ogniu pod przykryciem ok.
4-5 min.
6. Tortille wyciągam gdy cały ser się rozpuści i zacznie rumienić. Od razu danie podajemy na stół posypane posiekaną zieleniną (szczypiorek, zielona pietruszka).
SMACZNEGO!!!
Ps. przed wstawieniem patelni do piekarnika rączki obwinąłem folią aluminiową- co zabezpieczyło rączki przed spaleniem pod grillem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)